freelancing / marketing / networking / praca

Darmowe narzędzia do wyszukiwania ludzi

Brzmi to trochę podejrzanie, ale chodzi o zupełnie niewinne działania. Chyba każdy, kto zajmuje się marketingiem, PR, sprzedażą, researchem i podobnymi rzeczami, mniej lub bardziej regularnie poszukuje bezpośrednich kontaktów do różnych ludzi. A są i tacy, szczególnie freelancerzy, którzy zajmują się wyszukiwaniem kontaktów całkowicie zawodowo!

narzędzia do wyszkiwania ludzi

Dziennikarze, potecjalni partnerzy biznesowi i klienci, influencerzy, osoby potencjalnie zainteresowane wydarzeniem, które organizujemy… Czasami łatwo ich znaleźć, czasami bardzo trudno. Ale są na to sposoby, a konkretnie narzędzia do wyszukiwania ludzi. Nie mówię tu o szpiegowaniu ani o innych niecnych zamiarach, tylko o sposobach na dotarcie do osób, które gdzieś kiedyś zostawiły namiary do siebie i które raczej nie będą miały nic przeciwko temu, że szukamy z nimi kontaktu.

 

Narzędzia do wyszukiwania ludzi

 

Hunter.io

Hunter.io to darmowe (do 100 wyszukiwań miesięcznie) proste narzędzie do wyszukiwania maili biznesowych. Wystarczy podać adres strony internetowej firmy i dostaniemy listę firmowych maili, od ogólnych, typu kontakt@firma.com do maili konkretnych pracowników, zweryfikowanych przy pomocy innych źródeł. Uwaga: Niektóre adresy mogą być nieaktualne, szczególnie jeśli w firmie panuje spora rotacja.

 

Voila Norbert

Na podobnej zasadzie działa również darmowy (do 50 kontaktów) Voila Norbert. Różnica jest taka, że trzeba podać imię i adres strony. Przydaje się to w sytuacji, w której szukamy kontaktu do konkretnej osoby, która pracuje w konkretnej firmie.

 

Dux-Soup

Dux-Soup przeszukuje Linkedina, by znaleźć leady lub bądź kontakty. Może to robić na różne sposoby, od wyszukiwarki Linkedin, przez grupy na tym portalu, po szukanie profili na Linkedin w Google. Twórcy zabali o promocyjne wideo, więc można łatwo podejrzeć jak to działa:

Grouply

Jak wiadomo, Facebook jest chyba najbardziej zamkniętą dla ludzi z zewnątrz siecią społecznościową ze wszystkich. Nie można ot tak napisać do kogoś, kto nie jest naszym znajomym (kto miesiącami nie zaglądał do folderu Inne ten wie, o czym mówię), podejrzeć członków grup, czy monitorować wpisy z ustawieniami prywatności innymi niż widoczne dla wszystkich. Nie, zaraz. Można podejrzeć członków grup, robi to wtyczka do Chrome’a Grouply. Jest ona w stanie wygenerować listę członków danej grupy, konkretnie imion i nazwisk, miejsc pracy (o ile ktoś je podaje i nie jest to Szlachta nie pracuje) i linków do profili na Facebooku. To, czy będziemy się potem w stanie z tymi ludźmi skontaktować to osobna historia.

 

Korzystasz z tych narzędzi? A można znasz inne, które działają na podonych zasadach? Podziel się w komentarzu!