O blogu i autorce

Po co?

Branża IT niespecjalnie kojarzy się z humanistami, a niesłusznie, bo ich potrzebuje. Typowy humanista nie zakoduje strony, ale może ją zaprojektować pod kątem wygody i wyglądu, napisać chwytliwe treści, motywować użytkowników do częstych wizyt i rozwiązywać ich problemy, w końcu uruchomić machinę marketingową i hakować wzrost.

Studia humanistyczne wbrew powszechnej opinii nie są fabrykami bezrobotnych, tylko wychodzą z nich ludzie, którzy później zostają copywriterami, community managerami, growth hackerami, projektantami, specami od SEO, SEM, e-commerce, mediów społecznościowych, contentu i innych fajnych przeczy. Problemy są dwa. Po pierwsze, nie uczą tego na studiach, choć to się zaczyna powoli zmieniać. Po drugie, nazwy większości wyżej wymienionych stanowisk, o ile nie wszystkich, nie mówią ludziom spoza branży absolutnie nic. Po to w dużej mierze powstał ten blog. Żeby pokazać jakie fajne rzeczy robią wszyscy ludzie pracujący w startupach, nie tylko ci z umiejętnościami technicznymi, doradzić jak dostać tam pierwszą pracę i jak się rozwijać. Bo nie każdy jest od razu mądry i wszystko wie.

 

Kto?

Sama jestem w wykształcenia polonistką, ale nie pracowałam praktycznie w ogóle w zawodzie, od początku jestem związana z branżą internetową. Pierwsze kroki stawiałam w Brainly i pracowałam tam prawie 3 lata. Teraz zajmuję się międzynarodową promocją Synerise, najnowocześniejszej kompleksowej maszyny do marketing automation.

Mieszkam na pograniczu szwajcarsko-francuskim, gdzie wszystko jest pyszne, krowy pasą się pod blokami i dookoła są góry, ale niestety nie przepadam za chodzeniem po górach. Jestem też lojalną fanką Star Treka w świecie, w którym wszyscy jarają się Star Wars. I humanistką w IT. Próbuję dawać radę 😉

 

monika